Strona główna » Wspolpraca Szkol » Berlin Więzienie Stasi

Berlin Więzienie Stasi

Więzienie Stasi – Hoheschönhausen
Po zwiedzeniu Muzeum Muru Berlińskiego i spacerze po głównej ulicy Berlina Zachodniego – Kudamm udaliśmy się do byłego więzienia Stasi Hoheschönhausen. Przed zwiedzaniem obejrzeliśmy film i przypomnieliśmy podstawowe informacje o Niemieckiej Republice Demokratycznej oraz co oznacza skrót Stasi (niem. Ministerium für Staatssicherheit (MfS), powszechnie zwane Stasi – naczelny organ bezpieczeństwa Niemieckiej Republiki Demokratycznej, utworzony 8 lutego 1950 r.)

Niemiecka Rebublika Demokratyczna NRD W roku 1949 utworzono dwa państwa niemieckie, Niemiecką Republikę Federalną (NRF) i Niemiecką Republikę Demokratyczną (NRD). W ten sam sposób podzielono Berlin, na dwie strefy, wschodnią (będącą sowiecką strefą wpływów) i zachodnią (kontrolowaną przez aliantów). W NRD, czyli w dawnych wschodnich Niemczech, podobnie jak w PRL wolności obywatelskie były ograniczone, a gospodarka walczyła z ciągłym kryzysem. W Niemczech wschodnich obywatele na co dzień byli poddawani drastycznym i niesprawiedliwym restrykcjom. Stasi (niemiecki odpowiednik polskiego Urzędu bezpieczeństwa) była jednym z najbardziej rozwiniętych systemów nadzoru i inwigilacji w całym bloku wschodnim.

Mieszkańcy nigdy nie mogli być pewni, czy ich sąsiad nie jest przypadkiem agentem Stasi.

Więzienie Stasi
W czasie II wojny światowej znajdował się tu obóz dla jeńców wojennych. W latach 1945-1946, mieścił się tu sowiecki obóz dla internowanych. Po powstaniu NRD Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego wykorzystywało obiekt jako centralny areszt śledczy. Był największym i najważniejszym tego typu obiektem w NRD (100 cel i 120 pokojów przesłuchań). Trafiali do niego najgroźniejsi dla władzy więźniowie polityczni. Ażeby w czasach NRD być uznanym za groźnego dla władzy nie trzeba było wiele, często wystarczył donos lub małe nieprawdziwe podejrzenie. Społeczeństwo NRD długo nic nie wiedziało o istnieniu tego typu więzień. Wielu więźniów dopiero po latach dowiadywało się gdzie dokładnie byli przetrzymywani. Po muzeum oprowadzał nas pan przewodnik, który swoją młodość spędził w NRD.
Opowiadając, często przywoływał przykłady historii swojej rodziny. Opowiedział nam o fatalnych warunkach panujących w więzieniu. o nieludzkich metodach przesłuchań i tortur stosowanych przez funkcjonariuszy Stasi. Były one inne od tych stosowanych w okresie narodowego socjalizmu. Polegały przede wszystkim na odosobnieniu więźnia od świata zewnętrznego i psychologicznym znęcaniu się nad nim. Śledczy był często jedyną osobą, którą więzień widywał. Niektórzy byli więźniowie przysięgali później, że przesłuchujący ich oficerowie byli łudząco podobni do ich bliskich. Jeden twierdził, że wyglądał jak jego ojciec – nawet gestykulował w ten sam sposób. Z kolei pewna kobieta była przekonana, że Stasi dowiedziało się, jak wygląda jej ideał mężczyzny, bo przesłuchujący ją oficer spełniał wszystkie kryteria.
Duże wrażenie zrobiły na nas pokoje przesłuchań, a właściwie ogromna ich ilość i ustawione w nich stoły w kształcie litery T.

Po wyjściu z muzeum polecono nam przeczytanie książki Georga Orwella „Rok 1984”, która w NRD i w PRL była książką zakazaną.